Re: Liga Portugalska

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Liga Portugalska

Post autor: Salas11 » 28 lis 2010, 0:47

Sporting Lizbona - FC Porto 1:1(1:0)

Mecz obejrzałem z trzech powodów. Z sympatii do Sportingu, z ciekawości jak na Alvalade przywitany zostanie Joao Moutinho i w celach obserwacji poczynań Andre Vilas Boasa z ramienia Morattiego :P Tempo meczu stało na dobrym poziomie, sędzia pokazał sporo żółtych kartek i jedną czerwoną w 68 minucie dla gracza Porto - Maicona za taktyczny faul na Liedsonie po głupiej stracie piłki, choć ja jednak aż czerwonej za to zagranie bym nie dał. Mecz do momentu wykluczenia był bardzo wyrównany. Joao Moutinho oczywiście niemiłosiernie wygwizdany. W dodatku byli koledzy z zespołu zadbali o to, aby skończył ten mecz z paroma siniakami, a w szczególności... Maniche, nota bene były gracz Porto :lol: Ironia losu. Nowy nabytek smoków zdążył jeszcze wyłapać na czoło silny strzał wprowadzonego w drugiej połowie Vukcevicia, po którym nieco go zamroczyło :P W międzyczasie chyba nawet sam Paulo Sergio nieco mu nawtykał gdy ten znalazł się przy ławce trenerskiej Sportingu. Vukcevic nie zrobił różnicy, trochę poszarpał, trochę postrzelał z dystansu, ale generalnie znów pokazał że gra zespołowa nie jest jego atutem :roll: Obie bramki padły po błędach defensywy. Valdes wychodząc sam na sam zdaje się zagrał nawet piłkę ręką, ale sędzia jej nie dostrzegł. Wyrównał kompletnie niepilnowany w polu karnym Falcao mierzonym strzałem z około ośmiu metrów. Gdzie byli w tej sytuacji Polga i Carrico? :roll: Remis ze wskazaniem na Sporting, który co prawda klarownych sytuacji miał bardzo niewiele (w zasadzie tylko główka nieupilnowanego Postigi z dość ostrego kąta w pierwszej połowie) ale odnotować należy strzał Mendesa w poprzeczkę i parę groźnych uderzeń z dystansu obronionych przez Heltona. Ze strony Porto na początku drugiej połowy minimalnie niecelnie z narożnika pola karnego po długim rogu uderzał Hulk. Stadiony Świata gdyby to wpadło. Boas ewidentnie zerżnął cieszynkę od Mourinho, doznałem klasycznego deja vu gdy widziałem jego radość po bramce Porto :lol: Będą z niego ludzie.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”