Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 28 lis 2010, 11:35

Marcinhp pisze: 13 mecz bez porażki, ale wiecie jak to jest z apetytem ;)
No mnie już takie remisy zaczęły denerwować. Inna sprawa, że JUVE z takimi spotkaniami w tym sezonie po prostu ma problemy. Gdy rywal nie wychodzi z własnego pola karnego JUVE ma spore problemy ze zdobyciem bramki. Z Bologną było podobnie. Dużo podań, parę niezłych okazji, ale w takich okolicznościach widać, że w ofensywie jednak są braki. Nie ma drugiego skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, na którego można by przenieść grę gdy rywale potrajają krycie na Krasiciu i brakuje egzekutora, bo Vicek jednak za dużo marnuje. Wczoraj też walnął z 5 metra prosto w bramkarza :roll: Jakby JUVE miał tych dwóch zawodników z prawdziwego zdarzenia, okopujący się rywale pewnie nie byliby takim problemem.
Inna sprawa, że w zimę najprawdopodobniej problemy na tych pozycjach nie zostaną rozwiązane w pełni. Szczególnie w ataku, gdzie wydaje mi się, że Marotta po prostu chce kogoś wypożyczyć na miejsce Amauriego, który już raczej nie ma szans na zaistnienie w tej drużynie. Wiadomo głównym celem jest Dzeko, którego można ściągnąć w lato i do tego czasu ktoś będzie potrzebny, ale orła się nie spodziewam.
Niesamowite osiągnięcie patrząc na to z kim nie przegrywało Juve ( Lech, 2x Salzburg, Brescia )
No ja bym się raczej koncentrował na City, Interze, Milanie, Romie i Fiorentinie, ale jak tam chcesz.

Wróć do „Włochy”