Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 28 lis 2010, 13:04

gilardino11 w meczu z Milanem JUVE był zdecydowanie lepiej poukładany od Milanu i to dlatego wygrał. Co mamy świecić oczami za to, że Milan był chaotyczny i nieskuteczny? JUVE wtedy zagrał dobrze i to mnie cieszy. Mecze wyjazdowe z City i Interem remisy są dobrymi wynikami. W szczególności, że Inter na przełomie września i października jeszcze grał dobrze. Paru potraconych punktów oczywiście szkoda, ale weź poprawkę na to ile się zmieniło w JUVE przed tym sezonem i, że to jeszcze nie jest gotowy produkt. Zmieniły się całe struktury klubowe, połowa kadry, koncepcja taktyczna (i to skrajnie), jesteśmy cały czas na początku sezonu, a JUVE już coś sobą przedstawia. Jest regularny, może jeszcze nie jest wspaniały, ale już nie zalicza spektakularnych wpadek, gdzie JUVE przegrywał z cieniasami, JUVE już nie traci 5 goli w 2 meczach, a w 9. W ataku wygląda to zdecydowanie lepiej niż się zapowiadało, bo personalnie JUVE nie straszy w tej formacji, a najwięcej goli na włoskich Serie A do tej pory strzelił, w formacji pomocy wygląda wszystko bardzo dobrze i potrzebny jest już tylko lewoskrzydłowy. Biorąc pod uwagę okoliczności i czas to jest naprawdę dobrze. Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że JUVE w tym sezonie nie walczy jeszcze o najwyższe cele, a po prostu przechodzi okres przebudowy. To Milan kupił gwiazdy i nastawia się na triumfy, JUVE na razie buduje podstawy i te podstawy wyglądają dobrze, nawet lepiej niż się spodziewałem. Przyjdą te 4 brakujące ogniwa i będzie świetnie.

Wróć do „Włochy”