Nie no, akurat zaznaczyłem, ze wczoraj grał dobrze. Po porostu bylem zdziwiony, ze nie zobaczyłem jego firmowej akcji - to tez na plus, a z drugiej strony po raz pierwszy widziałem, jak wykonał wślizg w tym sezonie w Serie A, ale z takim skutkiem, ze już zaczynam rozumieć, dlaczego woli stać w bezruchu z wyciągnięta noga i podłożyć haka, niż jechać na dupie. Wczoraj naprawdę dobrze, chociaż ilość przegranych pojedynków powietrznych przy 192 cm wzrostu w pierwszej połowie niepokojąca. Ostatnio z Genoa tez dosyć dobrze, ale jednak odkąd wszedł Sorensen, Bonucci praktycznie nie musiał nic robić, gdyż cala prace wykonywał Dunczyk i to mnie tez trochę martwi, gdyż ogranicza się jak może, widzieliśmy jak w zeszłym sezonie Samuel z Lucio, np w meczu Chelsea, najeżdżali całym ciałem na piłkę, bronili jak mogli, tak u nas Chiellini będzie robił co może, a Bonucci próbował wszystko nadrobić dobrym ustawieniem z naciekiem na próbował.(L)oczkerson pisze:Il Padrino co ty się tak Bonucciego czepiasz? Krytykujesz go czy jest okazja czy nie. Dziś kolejny raz w ostatnim czasie zagrał dobry mecz, środek obrony ogólnie prezentuje się dobrze i stracone gole na konto centralnych defensorów nie idą w zasadzie nigdy od dłuższego czasu, wiec w czym problem? Wiadomo, że jakieś błędy popełnia, ale czy to powód by je wytykać przy każdej okazji?



