Odnotować wypada, że jedyny gol dla Sampy padł po indywidualnym błędzie Silvy, chyba pierwszym w tym sezonie. Jak się przypomni początki Thiago rok temu i w tym sezonie, to postęp jest kolosalny, tym bardziej, że Nesta nam zdziadział.
Matri strzelił kolejne dwie bramki, dodatkowo pierwsza cudnej urody, w styczniu musi Galliani zrobić wszystko, żeby go ściągnąć, to zmiennik na lata dla Zlatana.



