To jest jedna z dwóch wielkich wad Carlo - niechęć do młodych. Jak mu się nie objawi w juniorach taki Pato, w którym gołym okiem widać geniusza piłki, to on prędzej postawi na kulawego Essiena, niż zdrowego młodzika. Gdyby jeszcze odważniej stawiał na młodych, to mógłby spokojnie być w jednym szeregu wymieniany z Mourinho jako wybitny trener, a tak mocno ogranicza się przez politykę personalną.Ramires jest fatalny i nie wiem dlaczego Carlo uparcie na niego stawia mając ciekawą młodzież na ławce która by zapieprzała na 200%.



