http://www.blaugrana.pl/news/6160/konfe ... dioli.html
Mourinho:
Guardiola:Czego obawia się pan najbardziej w Barcelonie? „Całej drużyny. Podchodzimy jednak do tego meczu jak do każdego innego. (…) Postaramy się znaleźć 'nie najmocniejszy' punkt Barcelony, bo nie chcę powiedzieć, że 'najsłabszy'.
„Jutro wielki mecz, ale nie zdecyduje o mistrzostwie. Przed nami wiele meczów”.
„Ciężko powiedzieć kto jest faworytem. W tych meczach możesz mieć 10 punktów więcej w tabeli, ale i tak trudno powiedzieć kto jest lepszy”.
Na początku konferencji padło pytanie jaką jedenastką zagra Madryt: „Tą samą co zawsze”.
„Barcelona jest bardziej zadowolona, że sędziuje Iturralde. Madryt jest mniej zadowolony. Statystyki mówią same za siebie”.
„Nie martwi mnie to jak przyjmą mnie kibice na Camp Nou. Nie znam żadnego trenera, który martwiłby się tym, czy kibice stoją po jego stronie w trakcie meczu”.
„Liga a Liga Mistrzów czy Puchar Króla to dwie różne bajki. Po tym meczu życie będzie trwać dalej”.
Koniec krótkiej konferencji Mourinho. Real wylatuje niebawem do stolicy Katalonii.
Dziennikarze ONA fm zwracają uwagę na to, że konferencja prasowa Mourinho rozpoczęła się z półgodzinnym opóźnieniem, przez co runda pytań została wyraźnie skrócona.
Marca i As już podchwyciły przesłanie z wyjątkowo spokojnej konferencji Mourinho: „Barça jest szczęśliwa z wyboru Iturralde”.
Jeśli chodzi o przywołany tutaj aspekt przygotowania mentalnego to również nie wyobrażam sobie jak można robić z niego atut któregoś z zespołów. To, że będą w tym El Clasico debiutanci oznacza tylko tyle, że nie wiemy czego się po nich spodziewać, ale to działa w obydwie strony. Mogą się czuć nieco stłamszeni, ale równie dobrze dodatkowa adrenalina może w nich wyzwolić dodatkowe zasoby, że tak się wyrażę.„Oczekuję fantastycznego meczu”.
Oczkuje pan podobnego meczu jak ten w półfinale z Interem? „Mecz z Interem to już historia. (…) Spodziewam się konfrontacji dwóch świetnych drużyn. (…) Madryt potrafi świetnie kontratakować. My na pewno będziemy atakować”.
Reakcja na słowa Mourinho o Iturralde? „Nie mam nic do powiedzenia w tej sprawie”.
Dlaczego trening o 18:00? „Wiele naszych drużyn młodzieżowych grało dzisiaj swoje mecze. (…) To, że przemawiam po Mourinho to czysty przypadek.(...) Nie słuchałem konferencji Mourinho”.
Wyjściowa jedenastka na poniedziałek przygotowana? „Jeszcze nie do końca”
„Mam przeczucie jak zagra Madryt. W tym sensie mecz będzie dość przewidywalny”.
„Madryt zawsze był bardzo silną drużyną. Nie ważne kto jest trenerem Realu. (…) Kibice podziwiają nas bardziej za futbol jaki gramy niż za tytuły. To nie ulegnie jutro zmianie w zależności od tego jaki będzie wynik”.
„Postaramy się być sobą”.
„To bardzo ważny mecz, ale nie decydujący o mistrzostwie”.
Przeżywa pan ten mecz bardziej niż inne? „Podchodzę do nie z radością, że jestem na uprzywilejowanej pozycji”.
Czy Messiego motywuje fakt, że przeciwko drużynom Mourinho nigdy nie strzelił gola? „Nie. Jest zmotywowany tak samo jak zawsze”.
„Madryt zawsze był drużyną grającą z kontrataku. Takie jest moje zdanie”. "Jest duża szansa na to, że Real będzie czekać na nas na swojej połowie".
Czy zobaczymy jutro Barcelonę bardziej ostrożną niż zwykle? „Nie. Od 2,5 lat gramy taki sam futbol i nie zmienimy się na jeden tydzień. Jutrzejszy mecz nie jest żadnym wyjątkiem”.
Skąd tak dobra forma strzelecka Iniesty w tym sezonie? „Andres nigdy nie był świetnym strzelcem w kategoriach młodzieżowych. Oby jego obecna passa trwała jak najdłużej”.
Dziennikarz węgierskiej telewizji pyta kto może być bohaterem jutrzejszego starcia: „Może być ich wielu. Żadnego Węgra niestety nie mamy”.
Pytanie angielskiego dziennikarza: czego się pan nauczył po konfrontacji z Interem Mourinho: ”Zawsze się czegoś uczę od naszych rywali”.
Guardiola stwierdził też, że plusem w tym roku jest to, że jego drużyna nie podchodzi do meczu z Madrytem z nastawieniem wygrania go 5-0 przed gwizdkiem arbitra, nie ma takiej presji i przekonania w prasie, że jego zespół musi wygrać.
Dla mnie ciekawostka (bo tak to odbieram) o Ronaldo nie strzelającym bramek w ważnych meczach jest tyle samo warta co Messi nie strzelający bramek zespołom Mourinho. Jutro mogą trafić obaj albo żaden z nich i ani trochę mnie to nie interesuje. Nie będzie to mecz Messi vs Mourinho ani Cristiano vs Barcelona nawet jeżeli obaj będą kluczowymi piłkarzami swoich drużyn.


