Zacznę od dupy strony. Nie napiszę Ci Kamilu ile wypiłem bo trudno mi to policzyć. Tym bardziej, że mam otwarte piwo także można uznać, że od wczoraj wciąż piję. To linijka z dedykacją dla Ciebie żebyś mógł sobie odfajkować w kajecie - Mentor pochwalił się wypitym alkoholem. Najpewniej wróg Ojczyzny a co za tym idzie wyborca PO.
Kwestia Messiego - wciąż nie łapię. Za nami wielki mecz reklamowany między innymi jako pojedynek Messi vs Ronaldo w którym to (pojedynku) z Portugalczyka nie ma co zbierać a i tak pisze się o symulce Leo i tyle.
Co tam jeszcze... coś o napinaniu było? Oczywiście, że się napinam. Nie to żebym chciał tutaj zapodawać jakieś górnolotne sentencje, ale kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Każdy się napina. Każdy.
Także generalnie nie wiem o co kaman. Aż tak przegiąłem? Wklejając kilka fotek?
Szpaler > taki oklep
Aha zapomniałbym się napiąć na koniec

Piąteczka!


