Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Marcinhp » 01 gru 2010, 21:57

Zmieńcie tą piłkę, bo aż razi...

Nie wiem, ale odnoszę durne wrażenie, że próbujemy wejść z piłką do bramki :roll: Prosiło się o kilka strzałów z dystansu, wystarczy zobaczyć co Kotorowski wyczyniał po wolnym Alexa. Bramka trochę z niczego, kontrolowaliśmy mecz a tu taki zonk... Zachowując wszelkie proporcje, trochę analogia do spotkania z viola.

Kołtoń pod koniec połowy przekroczył granicę między pomyłką a bredniami oznajmiając wszem i wobec jak to Kriviec już raz Juventus pokonał. Pewnie entuzjazm mu się udzielił... :o

Wróć do „Włochy”