Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Tomusmc » 01 gru 2010, 23:31

Żal było patrzeć na ten mecz bo śnieg mi wszystko zasłaniał. Żenada totalna, piłkarze, którzy grają o awans ślizgają się po boisku jak czajniki w curlingu i to ma być mecz? Nie podobał mi się Juventus chociaż w tych warunkach robili co mogli i nie podobał mi się Lech, którym jarali się Borek razem z Kołtoniem. Ogólnie mecz na minus i nie wyobrażam sobie meczu za dwa tygodnie :D chyba z łopatami w rękach będą grać. Zostaje nam Serie A, wyeliminowanie błędów, LM w przyszłym sezonie i solidne transfery. Kolejny rok, który uczy Nas, że trzeba wzmocnić zespół nie tylko piłkarzami pierwszego składu, ale i rezerwowymi, którzy będą potrafili ich zastąpić. Generalnie zarząd musi naprawić bardzo dużo rzeczy i to leży w ich interesie jeśli chcą odbudować 'stary' Juventus bo narazie widzimy przeciętną drużynę w której tylko dzięki historii możemy być dumnym. Trzeba być cierpliwym i wiernym :)

p.s. chyba przesadziłem ze słowem 'mecz' :P

Wróć do „Włochy”