Argentyna z 90 roku tez nie była genialna druzyna a jednak do finału zaszła, gdzie poziom mundialu był wyzszy niz teraz. Jesli piszem o boskosci Messiego to wlasnie on nawet w tym bałaganie Diego powinien coś dać druzynie a w meczu z Niemcami wygladał jak Ronaldo ktory chce na siłe strzelić gola.
Bronie Ronaldo przed niezasłuzoną krytyka,facet strzela mase goli,zbiera asysty, a przez fanow Barcy jest uznawany za gracza średniego,czy kiedys ktos o Ronaldo z fanów Barcy napisał że jest kapitalny? Nie.
Dlaczego nikt nie napisze ze Iker jest beznadziejny po zagrał fatalny mecz? Nie wypada zjechac kolesia ktory wygrał Hiszpani mistrzostwa...



