No właśnie... Kikut mógł odkupić winy za asystę sprzed dwóch lat. Niestety chyba po tym przechwycie był w niezłym szoku, bo zachował się jak nieopierzony junior. Nawet warunki atmosferyczne go nie tłumaczą.guru pisze:Gratulacje dla Lecha, ale mimo wszystko jest lekki niedosyt... najbardziej szkoda akcji Kikuta. Przy stanie 2:0 nie wiem czy Juve zdołało by nawet strzelić honorowa bramkę. No ale liczy się awans.



