Rzeczywiście, mój błąd.Dr.Football1 pisze: Wroc do tamtego posta i zobacz jeszcze raz co napisalem. 20 minut,koncert,zwycieska koncowka i takie tamNie bylo nic o 'dobrym spotkaniu'.
Teraz chyba Twój. Ja nigdzie nie napisałem że ta wygrana robi czy nie robi na mnie wrażenia, napisałem tylko że nie obchodzi mnie ile wygrał/przegrał tam Real.Dr.Football1 pisze:Emotka![]()
Jezeli zdobycie 4 bramek na Anoeta nie robi na Tobie wrazenia to radze blizej przypatrzec sie tegorocznemu sezonowi PD.
Tutaj trochę sobie zaprzeczasz. Jeżeli Reyes był non-stop faulowany to znaczy że rywal nie potrafił sobie z nim poradzić i że stwarzał zagrożenie. Dużo nie brakowało, a dwóch zawodników wyleciało by po faulach na nim, ale sędzia był dość łaskawy. Mimo to nie zawsze zawodnicy Espanyolu byli go w stanie sfaulować i kilka bardzo fajnych rajdów i podań oraz strzałów na bramkę Reyes zaliczył, jak dla mnie był to podobnie dobry jego mecz co z Osasuną.Dr.Football1 pisze:Nie zgodze sie absolutnie. Jakim cudem Reyes mogl zagrac rownie dobre spotkanie z Osasuna i Espanyolem ? W tym drugim meczu przeciwnik byl 3 razy silniejszy,a Hiszpan praktycznie nie mial miejsca i non stop byl faulowany. Z Baskami latal po skrzydle jak opetany,a tu przez polowe spotkania lezal na murawie.
Ale w sumie mniejsza o to.
Pojawiła się informacja na temat Gonzalo Castro z Mallorki który jest do wyjęcia w zimie za 3-4 mln euro (kończy mu się kontrakt i Mallorca chcę na nim coś zarobić, bo wiadomo jak u nich z funduszami). Na taki transfer możesz liczyć, 3-4 mln to nie jest dużo, a po za tym Atletico ma dobre układy z Mallorcą, więc na bank się jakoś dogadają. Jednak nie licz zbytnio na to że Castro wygryzie ze składu Simao. W piłce jest wszystko możliwe, jednak jest to bardzo mało prawdopodobne. Mimo wszystko był by to dobry transfer, bowiem mamy tylko dwóch skrzydłowych i rezerwowy jest potrzebny, a za taką kasę kogoś lepszego będzie cholernie ciężko znaleźć. Jego zaletą jest to że może grać i na prawej i na lewej stronie. Ja jestem jak najbardziej na tak.Dr.Football1 pisze:Rzeczywiscie troche z tym przesadzilem na fali przegranej z Pericos. Nie mniej jednak chcialbym aby juz niedlugo przyszedl na Calderon skrzydlowy,ktory bylby w stanie Portugalczyka godnie zastapic co nie oznacza,ze SS musialby z klubu odchodzic. I tak,licze na transfery. Jestem kibicem,co mam nie liczyc.
Właśnie pojawiła się informacja według klubu dlaczego De Gea jest w słabszej formie. Chodzi o wszystkie imprezy klubowe w których w ostatnim czasie brał udział De Gea. Wcześniej brali w niej udział głównie Aguero i Forlan, a teraz numerem jeden stał się De Gea. Władze klubu uważają że to rozkojarzyło zawodnika i aby mógł on się skupić ograniczą jego udział w takich imprezach. Miejmy nadzieje że to przyniesie skutek.Dr.Football1 pisze:Jeszcze kilka takich bledow i dla mnie moze wchodzic nawet Joel. Brak rywalizacji strasznie rozleniwil Davida.
Może źle Cię zrozumiałem. Keko i Salvio poszli na wypożyczenie, a Jurado został sprzedany, więc nie ma co się dziwić.W zimie pewnie klub będzie chciał sprowadzić jednego ofensywnego zawodnika. Nie udało z Affelayim to może uda się z Castro i sytuacja będzie trochę lepsza.Dr.Football1 pisze:To absolutnie nie byla krytyka QSF,bo tak krawiec kraje jak mu materialu staje,a ze tak brzydko powiem dla Quique po prostu nie stajeJakim cudem w jednym z najlepszych klubow PD jest zaledwie dwoch ofensywnych (i to dosyc srednich trzeba przyznac) zawodnikow na lawce ? To dla Ciebie sytuacja normalna ? Dla mnie nie,wiec narzekam i nie powiesz mi,ze nie mam ku temu powodow.
P.S SERGIO AGUERO W DNIU DZISIEJSZYM OTRZYMAŁ HISZPAŃSKIE OBYWATELSTWO. Więcej :
http://atleticopoland.com/news/Oficjaln ... lstwem-516



