Jak podaje "Przegląd Sportowy", plan PZPN-u był prosty. Globisz jedzie na turniej eliminacyjny do ME, zespół dostaje lanie a drużynę przejmuje Janusz Białek. Pojawił się jednak problem, ponieważ drużyna Globisza awansowała do kolejnej fazy rozgrywek. Grzegorz Lato i spółka nie mieli jednak najmniejszej ochoty zmieniać chytrego planu.
Jako powód odejścia, Globisz usłyszał że jest nim jego wiek przedemerytalny - 64 lata. Co ciekawe, przejmujący jego obowiązki Białek jest według PZPN ciągle uczący się, 55-letni, Janusz Białek. Decyzję o zwolnieniu Globisza "PS" nazwał "upokorzeniem". Innego zdania są niektórzy działacze PZPN.
- Decyzja o odsunięciu trenera Globisza została podjęta kolegialnie, przecież nie awansował z drużyną do dalszej fazy - mówi wiceprezes związku, Antoni Piechniczek.
- Przecież zespół Globisza awansował!
- Awansował? Na razie drużynę ma prowadzić Białek, zobaczymy co będzie dalej - mówi zupełnie niezorientowany Piechniczek.
Nie jest tajemnicą, że Michał Globisz jest po prostu nie lubiany przez działaczy związku. Powód? Po prostu zasłużony trener nie boi się mówić o stanie polskiej piłki i o problemie szkolenia.
- Nie jestem dziadkiem, czuje się świetnie. Nie czuję się w żaden sposób wypalony - zapiera się Globisz.
- Problemem naszego futbolu nie jest to, że Globisz do kadry bierze Malinowskiego, a nie Kowalskiego. Problemem jest brak piłkarskich podstaw u Malinowskiego i Kowalskiego. Mówię o tym od lat, wszyscy kiwają głowami, a traktują te słowa jakąś dywersją z mojej strony - załamuje ręce najbardziej zasłużony polski trener drużyn młodzieżowych.
Janusz Białek zna się z Grzegorzem Latą prawie 20 lat, ponieważ był kiedyś jego asystentem w Olimpii Poznań. Za największy sukces Białka uznaje się utrzymanie przed spadkiem z ligi Groclinu Grodzisk Wielkopolski w sezonie 1999/2000. Wtedy jego drużyna odniosła na wiosnę dziewięć zwycięstw z rzędu. Czy były one odniesione w uczciwy sposób, do dziś wiele osób w to wątpi.
Brawo PZPN!



