No ja się nie dziwię. Wstać rano, jechać przez 5 godzin pociągiem i autobusem i wyjść na boisko? Bezsens. Sądzę, że Osasuna nie będzie robić problemu, więc RFEF nie powinno opierać się. Jak zainteresowane zespoły dogadają się, to niech grają w jutro.Mentor pisze:To nie tak. Według ONA FM (bardzo dobre źródło) Barca nie pojechała wczoraj, bo im zagwarantowano, ze dziś będzie możliwość polecieć, ale okazało się, że jest inaczej i Pep nie chciał się zgodzić na 5-godzinną podróż w ostatniej chwili.



