Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: bartbuks » 04 gru 2010, 14:40

Duch pisze:Faktycznie bezsens. Pięć godzin w pociągu to przecież katorga jakich mało.
No wiesz ja patrzę na to z innej strony. Organizm inaczej reaguje po np 5 godzinach podróży samochodem, autobusem i pociągiem, niż np jak lecisz rano godzinkę samolotem, potem relaksik i wychodzisz na spokoju na mecz. A jak wiesz Barca dopiero ok 13 poszła na obiad, skąd mieli ruszyć do Saragossy. Załóżmy, że szybko się przedostaną i co o 19 wbitka na stadion, przebieramy się, szybka rozgrzewka i jazda?

Co prawda trochę Barca się przeliczyła, bo mogła się spodziewać takiego obrotu sprawy. Przecież strajk nie zaczął się dziś. Teraz jest problem i każdy ma trochę racji i oczywiście się też myli. Osasuna ma wszystko przygotowane na dziś. Wczoraj podobno przez cały dzień szykowano boisko na mecz, odgarniano śnieg. Kibice też pewnie mają gdzieś, że Barca czekała, lecz z drugiej strony to nie Pep zorganizował strajki.

Nie wiem na czym stanęło, ale Barca ma podobno wieczorem jechać pociągiem do Saragossy, skąd rano przetransportuje się autobusem do stolicy Nawarry.

Wróć do „Hiszpania”