Od kogo dostali te gwarancję? Bo przecież wieczorem już wojskowi weszli na lotniska, więc sytuacja mogła się przez ten czas nieco zmienić. Jak dla mnie klub powinien być gotowy na każdą możliwość, łącznie z taką, gdzie jedzie na mecz bardzo wcześnie rano. Ktoś powinien w obliczu tego całego strajku cały czas trzymać rękę na pulsie. I właśnie dlatego jakieś tam ewentualne starania rywala o walkowera specjalnie mnie nie dziwią.Mentor pisze:Przecież wczoraj klub zaplanował wyprawę i wszystko byłoby OK gdyby nie to, że dostali jakieś tam gwarancje, że będą mogli spokojnie polecieć więc zrezygnowali z pociągu.



