Ronaldinho już w Mediolanie jest skończony. Do tego nie mam wątpliwości. Pewnie Galliani będzie chciał go opchnąć jeszcze w styczniu by nie płacić mu pensji. Pewnie dlatego coraz więcej osób łączy nas z Cassano i Braida jeździ do Brazylii wypatrywać Ganso.
Wreszcie w pomocy gramy dwójka graczy, którzy posiadają walory ofensywne. Z Brescią trzeba wygrać, aby uciekać Interowi. To, że sąsiedzi wrócą do wygrywania jest pewne(chyba, że Moratti będzie dalej trzymał Beniteza), więc trzeba uciec im jak najbardziej.



