Dokładnie. Zamiast przemęczać Zlatana jakiś chłopak by sobie pograł. BTW Zlatan jak zwykle robi różnice. Bramka i asysta. Boateng miał szanse na hatricka. Szkoda jego wejścia sam na sam. Obrona Brescii ładnie z nami współpracuje.Piękno futbolu - zamiast 1:1 jest 3:0, a mogło być i 5:0. Teraz tym bardziej żal, że nie ma młodych na ławce, żeby ich wpuścić, przy tak dysponowanym Zebinie to i Strasser by pewnie coś ustrzelił.
Świetna interwencja Abbiatiego. Nie pierwsza w tym sezonie zresztą.
Ale o ile mnie pamięć nie myli połowę karty Boatenga już mamy.A co do Prince'a to kwota wykupu została od razu ustalona, a nie podano do jej publicznie. Preziosi mówił, że jeśli Milan będzie chciał go wykupić, to wpłaci ustaloną kwotę, a on sam będzie zadowolony z dobrego transferu.



