Gramy gorzej niz ostatnimi czasy, zwlaszcza Aquilani, ktory na 1 swietna pilke ma 2 straty. Grosso na lewej zenujacy, nigdy go nie ma, gracze Catanii maja tam mnostwo miejsca. Dodatkowo zaliczyl tez swietna asyste przy bramce Morimoto.
Arbitrzy slabo, a z bramka Fabio zblaznili sie do reszty.
Mimo, ze gramy slabo (jak na nasze ostatnie wystepy w lidze) to i tak jestesmy lepsi od gospodarzy, ktorzy graja slabe zawody. Bramka, ktora zdobyli tez jest wynikiem klopsa Grosso, a nie ich skladnej akcji.
Sorensenowi brakuje troche przyspieszenia i techniki jeszcze, ale chlopak mlody, to sie ogarnie, bo zadatki na dobrego defensora ma. Nie peka, gra dosyc pewnie, nie wybija na oslep. Ten jego brak przyspieszenia jest olbrzymia wada, jesli mialby grac w przyszlosci na boku obrony, bo kilkukrotnie zdarzylo mu sie nie zdarzyc zablokowac dosrodkowan, takze przy bramce, gdzie swoj kunszt pokazal nam Fabio.
Zazwyczaj w drugiej polowie gramy lepiej, strzelajac pierwsi bramke jeszcze nie przegralismy, takze jestem dobrej mysli. Wazne, zeby wywiezc 3 punkty z trudnego terenu.



