Mimo wielkiej sympatii do Andresa, to porownywanie jego ewentualnego wyboru do zywciestwa Cannavaro w 2006 roku, to jak porownywania szamba z perfumeria. Cannavaro mial genialne mistrzostwa, ogladajac je, nie trudno bylo wskazac najlepszego pilkarza. Byla to oczywista oczywistosc. Iniesta nie zagral wcale tak dobrych mistrzostw jak tu niektorzy prawia. Zdobyl gola w finale, ktory na dobra sprawe bedzie jedynym argumentem jego wygranej.
Porownywanie wystepu Fabio z Andresem to niesmaczny zart. Dodatkowo caly sezon przed mistrzostwami w Niemczech Cannavaro mial swietny, wystarczy spojrzec na ilosc traconych bramek przez Juventus w tym okresie. Byl znakomity. A Iniesta?
Jako ze jest to nagroda indywidualna i zdobywane trofea nie powinny miec decydujacego znaczenia przy wyborze nalepszego pilkarza, bo nie zawsze wyniki osiagane przez druzyne maja przelozenie na umiejetnosci poszczegolnych graczy, z tej trojki wybor jest prosty - Messi.
Zenada do kwadratu bedzie jesli okaze sie, ze najlepszym trenerem zostal wybrany Guardiola, co byloby idiotyzmem, zwazywszy na tegoroczne osiagniecia pozostalych trenerow.



