Też wolałbym Ganso. Lamela to taki bardziej piłkarz w stylu Kaki - cofnięty napastnik. Mi się marzy taka klasyczna 10 w stylu Rui Costy, czyli Ganso idealnie mi tu pasuję. Tylę, że Gęś jest w trakcie rehabilitacji i trzeba go rozważać jako piłkarza dopiero na przyszły sezon.Ja gdybym miał wydawać konkretną kasę na ofensywną pomoc bym brał Ganso.



