Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 27007
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6757

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 07 gru 2010, 11:29

maciek_88 pisze:
Boromir pisze: Gdzie był Traore kiedy go nie było? Aż tak wykończył go mecz z Lechem, gdzie nic wielkiego nie pokazał?
Był na pogrzebie swojego ojca...
A to przepraszam, nie wiedziałem.
Marcinhp pisze:Problem w tym, że to nie kolejne spotkanie gdy niefrasobliwie zachowujemy się pod bramką rywala. Daleko sięgać nie trzeba; Fiorentina czy Lech chociażby. A na Fabio chciałem już psioczyć, zresztą z początku także był niewidoczny.
Dlatego potrzebny jest prawdziwy snajper, bo Iaquinta może i strzela, ale panu Bogu w okno. Ktoś taki jak Dżeko na przykład. Albo Amauri w formie sprzed dwóch lat ale to chyba już niemożliwe :roll:

Wróć do „Włochy”