Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: fieldy » 08 gru 2010, 11:09

Sammyy pisze:red85 nie przyzwyczaiłeś się że często dla niektórych osób jeden słabszy mecz przekreśla dużą liczbę wcześniejszych dobrych
to działa też odwrotnie, bo wczoraj już słyszałem, że Anderson zagrał genialnie, ergo - zniszczy Ceska w poniedziałek. Co z tego, że Cesc raczej na pewno nie zagra :lol: i że formę Andersona raczej trudno ocenić po jednym, czy dwóch meczach (ile on w ogóle grał w tym sezonie :think: )

Jeszcze jedna ciekawostka (żeby mnie nie posądzili, że wrzucam tylko te, które są nieprzychylne United) Wczorajsza bramka Hernandeza była pierwszym golem straconym przez United w pierwszej połowie spotkania (na Old Trafford) od kwietnia :shock:

Wróć do „Anglia”