Rola rezerwowego to jest właśnie to, czego od Iaquinty oczekuję. On nie gra źle, ale skuteczność ma zbyt słabą żeby być tym pierwszym snajperem.maciek_88 pisze:Aczkolwiek mimo psioczenia na Iaquintę ja go jednak będę trochę bronił. Ok 40 bramek w 100 meczach gdzie w sporej części wchodził z ławki (albo grał bardziej cofnięty grając w parze z Treze czy na prawej stronie w trójzębie) to dla mnie akceptowalny wynik. Jeżeli jednak zarząd chce by drużyna wskoczyła na wyższy poziom to i napastnik musi byc najwyższej klasy.
Benzema wymiatał w Lyonie, ale liga francuska jeszcze wtedy była słaba. W lidze hiszpańskiej niby nie gra tragicznie, ale jednak rozczarowuje. Również byłbym za jego wypożyczeniem, nawet w styczniu. Hulk to od lat ciekawy zawodnik z tym, że tu może być sytuacja podobna do Benzemy, liga portugalska jest równie słaba co francuska. Tam to nawet Quaresma czarował(L)oczkerson pisze:Z poza Serie A mówi się o Benzemie, którego przygoda z Realem się kończy, ale jego to ja bym brał tylko na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, bo jego umiejętności nijak pewny nie jestem. Ja bym jeszcze przyjrzał się Hulkowi, może nie jest typowym snajperem, a raczej takim graczem jak Tevez czy Rooney, ale jest znakomity. Ewentualnie jak już niczego nie będzie na rynku, można wyciągnąć za grosze Adebayora, ale tu też bym pomarudził.
I to jest najbardziej irytujące. Od mniej więcej dwóch lat potrzebujemy tam wzmocnień, a tak naprawdę nigdy nie było konkretów. Możemy ściągać nawet Dżeko z Ibrą do ataku a i tak nam to nic nie da jeśli Motta będzie walił samobóje a Grosso opalał się w polu karnym.(L)oczkerson pisze:A na bokach obrony konkretów wielu nie ma, kiedyś media pisały o Johnsonie gdy wydawało się, że odejdzie z LFC, o Van Der Wielu, czy o jakimś Andreasie Becku (pamiętam tylko jego gola przeciwko włochom w U21). Ale to wszystko bardzo niewyraźne.
Moggi by to wykminił tak, że potem by się okazało, że te karty SIM i tak nie istniały. Poza tym konszachty z Lechem załatwiał nam Wojciechowski przez Zielińskiego bo ten miał podobno wtyki w Lechu (to tak a propo łapówki za Rudnevsa).(L)oczkerson pisze:Szkoda tylko, że Moggiego już nie ma, on był doświadczony w takich sprawach. Dostarczyłby karty sim, może kogoś zamknął w szatni tak jak tych sędziów w 2006.


