Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: bartbuks » 08 gru 2010, 11:17

Tzn ja bym tutaj nie dyskutował o indywidualnych zasługach. Wczoraj większość piłkarzy United odpuściła i za bardzo nie starali się. Po wczorajszym meczu ciężko kogokolwiek wyróżnić, bo niby Roo czasami coś szarpnął, Park był bardzo solidny, ale np Berba stanowi po tym spotkaniu przykład szkoleniowy "jak zepsuć widowisko". Np vcf.pl dziś rozpisuje się, jaki to fantastyczny mecz zagrał Guaita. Gówno prawda, w większości sytuacji po prostu musiał obronić, bo piłka zmierzała prosto w niego. Łapał dośrodkowania? No raczej chyba od GK wymaga się, żeby wyłapywał piłki na 5 m od swojej bramki. Guaita po prostu nie zepsuł tego występu.

Wróć do „Anglia”