Spore nadużycie - a mecz z Zurichem? A CI? Zigoni w lidze?Przyszedl Leo a po nim Allegri i nic sie nie zmienilo.
Inna rzecz, że za Carlo tych piłkarzy młodych-zdolnych było DUŻO mniej, niż za Leonardo, i nie mówię tu tylko o nowych graczach, ale też o wychowanych przez Milan. Fakt faktem jednak pozostaje - Carlo na młodzież z uporem nie stawiał i na razie Allegriemu bliżej do Ancelottiego w tej kwestii właśnie, bo Leonardo był dużo przyjaźniejszy dla młodych od Włochów.



