Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Cris7 » 08 gru 2010, 20:41

bartbuks pisze: Np vcf.pl dziś rozpisuje się, jaki to fantastyczny mecz zagrał Guaita. Gówno prawda, w większości sytuacji po prostu musiał obronić, bo piłka zmierzała prosto w niego. Łapał dośrodkowania? No raczej chyba od GK wymaga się, żeby wyłapywał piłki na 5 m od swojej bramki. Guaita po prostu nie zepsuł tego występu.
A własnie, że nie gówno prawda. Bronił dobrze, nawet bardzo dobrze, bo sam na sam z Berbą świetnie wyczekał. Strzał Parka z bliska, może to było instynktowne, ale skuteczne. Nie znam gościa i wierzę, że jest przeciętny, ale za wczoraj na pewno trzeba go pochwalić.

Co do Carricka, to wszystko już zostało napisane. Zagral wczoraj źle, ale żeby go skreślać...nie pojmuję. Wcześniej miał wiele świetnych występów, bywał najlepszym graczem na boisku. I na pewno w kolejnych meczach też tak będzie. Andi faktycznie wczoraj miał dobry mecz, ale nie ma tych samych zalet co Michael, nie zawsze da tyle drużynie. Ma oczywiście inne atuty i trzeba się cieszyć, że mamy takich piłkarzy w składzie.

Wróć do „Anglia”