Wiesz co? Dla mnie to sprawa jest rozdmuchana do rozmiarów dwa razy większych niż faktycznie jest. Pamiętam pierwszy dzień afery z Onyszką. Dzwonię do niego o 10 rano, a on mi że spoko loko, aż tak chory to on nie jest, więc luzik. Nie pójdzie do was, bo dostaje kasę od Wojciechowskiego. Wg mnie to będzie ciągnął z Polonii, aż mu się kontrakt skończyemdżej pisze:Onyszką interesuje się nasz nowy właściciel. Ale myślę, że jego przyjście jest mało prawdopodobne, bo jeśli sprowadzi się bramkarza czekającego na operację to będzie to głupota roku.



