No to zaczynam. Mam nadzieję, że mecz na szczycie Premiership przyniesie więcej emocji wynikających z zaciętej walki niż niedawne Gran Derbi. Myślę, że Arsenal w takim meczu nie może pozwalać sobie na takie braki koncentracji jakie mu się zdarzały w ostatnich spotkaniach. Mówię tu o dwóch golach straconych po przerwie z Aston Villą, golu z Fulham, czy nieszczęsnych trzech z Tottenhamem. Zresztą było tak też w poprzednim meczu w Machesterze, gdzie Arsenal prowadził do przerwy i mecz ostatecznie przegrał. Tu przecież nie będzie łatwo o wypracowanie sobie przewagi, więc trzeba być maksymalnie skoncentrowanym przez całe spotkanie. "Kanonierzy" rzeczywiście spisują się lepiej poza swoim stadionem, ale znowu "Czerwone Diabły" tylko raz w tym sezonie stracił punkty na Old Trafford. Faworytem spotkania będą United, ale jeśli WBA potrafiła tu urwać punkt, to Arsenal też może tego dokonać. Muszą tylko zagrać pewniej niż w ostatnich meczach, bo mimo dobrych wyników to nie zachwycali swoją grą.Kamil232 pisze:Teraz coś pisał, że założył Cyfrę także myślę, że będzie aktywniejszy w tematach o tych nieco lepszych ligach


