Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26892
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6711

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 11 gru 2010, 13:22

(L)oczkerson pisze:Jesli chodzi o prawą obronę podobno rosną szanse na występ Motty. No nie wiem, Duńczyk jest trochę za wolny na Zarate, ale mimo wszystko jego jestem pewniejszy. Bardzo wiele chyba zależeć będzie od Bonucciego w kontekście powstrzymywania Zarate.
Podobno zagrać ma Grygera. Nie wiem czy jest w pełni sił po długiej jakby nie było kontuzji, ponadto forma jest zagadką. Zarate może wykorzystać jego braki w motoryce. Forma Motty też jest zagadką tyle, że on nie miał kontuzji. Soerensen tak jak mówiliście może sobie nie poradzić. Ale co ja będę się powtarzał w tej kwestii... Mimo wszystko stawiam na Soernsena, drewniany ale nie będzie sobie bramek wbijał.
(L)oczkerson pisze:Na szczęście Grosso nikt nie zagraża poza samym Fabio.
I to może (pewnie będzie) być najgroźniejsza broń Lazio w tym meczu. Catania tak zrobiła i prawie jej się udało.
(L)oczkerson pisze:O tym, że wszystko zależy od naszych zawodników też jestem przekonany. JUVE jest w dobrej formie i tyle.
Zgadzam się z Wami w tej kwestii, ale wszystko zależało od nas też w meczach z Romą i Violą, które powinniśmy wygrać, a które zostały zremisowane. Jeśli Vicek znowu będzie partaczył kolejne setki a obrona wbije sobie bramkę to niestety podział punktów jest możliwym rezultatem. Przegrać nie przegramy, ale o 3 pkt może być jednak ciężko. Szybko strzelona bramka by się przydała, liczę w tej kwestii na Krasicia, że się rzuci na tego młodziaka i zrobi z niego wiatrak.

Wróć do „Włochy”