
moze mi ktos powiedziec jak taki zawodnik mzoe byc okreslany przez scoutow jako zakup przydatny jedynie w ostatecznosci?
po 2 ta gra jest troszeczke momentami odrealniona. pracowalem w wisle. sztab okreslal niekotrych moich pilkarzy jako beznadziejnych a ja i tak ich wystawialem i grali swietnie, odnosilismy sukcesy. teraz przeszedlem do interu i po 1 w wisle pozegnano niektorych moich zawodnikow niektorych odsunieto do rezerw oczywiscie trener wieczorek spuscil mistrza na 4 miejsce a ja w interze spotkalem sie z sytuacja ze klub majac 139mln na transfery (chyba lacznie z kwota uzyskana ze sprzedazy ale to niewazne) kupil z 40 zawodnikow ktorzy maja statsy nadajace sie do 2 bundesligi ewenualnie do takiego eksportowego zespolu z naszej ekstraklasy. przeciez to absurd zaden szanujacy klub nie porwadzilby tqakiej polityki. ja wiem ze moratti robil kiedys rozne fiki miki ale bez przesady. to hjeest jedna z niewielu wad tej gry



