Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Man Utd- Arsenal (13.12.2010)

Post autor: guru » 11 gru 2010, 16:59

MGiggs pisze:Wy naprawde żyjecie w bajce ze kontuzja takiego asa jak Eduardo pozbawiła Was majstra? Wypadało by popatrzeć na kontuzje w MU czy Chelsea, Ci 2 to przebijali wszystko, mieli po 6-7 kontuzjowanych 1 skladu swego czasu. Fani MU przez zeszły sezon powinni się powiesić, przez bardzo wiele spotkań nie mieliśmy obrony,Rio w lidze grał mało, Vidic często był kontuzjowanym a ta 2 rozegrała bardzo mało meczy razem.Mielismy Carricka na środku obrony Fletchera na boku obrony, Garego na środku, przegraliśmy majstra 1 punktem.Nie bedę wspominał 2 meczy z Chelsea jak sędzia gwizdał, ale Ci daje do zrozumienia ze się dość smiesznie tłumaczysz. Ile wtedy mieliście straty do lidera a ile my w ubiegłym sezonie?
Pojebały Ci się sezony synek. :] Wyraźnie napisałem o który chodzi. Właśnie po tamtym sezonie straciliśmy ważnego zawodnika (jak dla nas)- Hleba, zaś rok później Adebaoyra i Toure. to byly dotkliwe oslabienia, dlatego ostatnie sezony wyglądały jak wyglądały. Wracając jeszcze do tematu Eduardo- tak było to dotkliwe, bo nie było ani jego, ani Robina, ani Adebayora i musieliśmy się męczyć drewnianym Bendtnerem. Wy tym czasem łoiliście rywali głównie dzięki Ronaldo. Ciekawe "co by było gdyby" chociaż on wypadł ze składu na miesiąc. :] tak jak na początku tamtego sezonu.

W tym sezonie nie odstajecie od reszty i IMo duży na to wpływ ma absencja Valencii i Rooneya(w sumie niedawno wrócił). Strata dwóch kluczowych graczy. Ale i tak dobrze Manchester sobie radził do tej pory bez nich (patrząc na tabele).

Wróć do „Wracając Do Meritum”