Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 11 gru 2010, 19:35

Kuyt jest ostatnio tak beznadziejny, że to przechodzi ludzkie pojęcie. Znowu korzenie i sęki mu powyrastały. Kyrgiakos też słabo. Grek za grosz zwrotności nie ma, a dzisiaj wyróżnia się tylko ciągłymi pretensjami do sędziego. Maxi i Torres oprócz wywalania się na każdym kroku niewiele wnoszą do gry, za co też solidny opierdol im się należy. No i Skrtel dał dupy przy bramce Nolana. Reszta bez błysku, ale tragedii nie ma.

Dawać Babela lub Cole'a za Kuyta i walczmy przynajmniej o remis.

Wróć do „Anglia”