Ja tu nie widzę, żadnych sprzeczności. Carlos nie raz gadał, że może szybko zakończyć karierę, że tęskni za Argentyną, gdzie jeździ kiedy tylko może, mówił też, że nie podoba mu się podejście młodych piłkarzy do piłki, gdzie byle gnojek czuje się gwiazdą bo zarabia ciężką kasę, że nie podoba mu się atmosfera w klubie też mówił. Wszystko układa się w logiczną całość sprowadzającą się do "mamusiu nie podoba mi się tu chce do domu"
Tevez niestety zachowuje się jak 19-wieczna panienka chora na melancholię i kto wie co mu teraz strzeli do głowy skoro jest w babskim nastroju
A Manciniego nikt dla samego Teveza nie zwolni. Nie teraz.


