Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 12 gru 2010, 13:22

Jezu Wilmore spokojnie. Boateng to fajny chłopak, ale bez przesady. Owszem takich graczy jak on ciężko nie lubić, bo dużo szarpią (co jeszcze bardziej widać na tle truchtaczy Pirlo i Seedorfa) i ze względu na to, że pracują i w defensywie i w ofensywie sprawiają wrażenie wszechobecnych, ale spokojnie. Boateng to fajny gracz, ale do czołówki ligi mu daleko o Essienie nie wspominając. Ja z Boatengiem mam ten problem, że ciężko mi go sobie wyobrazić w innym ustawieniu niż to Milanu. Gdy jest na boisku ktoś grający typowego dm'a (Gattuso), typowy rozgrywający (Pirlo) i typowy ofensywny pomocnik (Seedorf) Boateng jest dobrym wyborem bo każdemu w jego pracy pomoże i jeszcze zejdzie do boku czasem, ale czy Prince by się sprawdził w roli któregoś z nich śmiem wątpić. Choćby taka gra w obronie, nie jest ani mistrzem odbioru (raczej zbyt brutalnej walki) i co jeszcze ważniejsze nie jest graczem dobrze trzymającym pozycję, dobrze czytającym grę rywala i asekurującym wszystko.

Wróć do „Włochy”