Bo i do roli typowego ofensywnego pomocnika mu najbliżej. W Boatenga jako w defensywnego pomocnika nie wierzę i porównywanie go do Gattuso czy innych czołowych DM'ów ligi jest dla mnie bezzasadne. Prince nie jest mocny ani taktycznie, ani w odbiorze. Taki Sissoko był taktycznie nieokrzesany bo za słabo trzymał pozycję czy asekurował, ale przez piorunujące umiejętności w odbiorze i niesamowite warunki fizycznie nie stanowiło to wielkiego problemu. Prine nie tylko taktycznie odstaje, ale odstaje też w odbiorze, a warunków fizycznych na miarę wielkiego malijczyka też nie ma. Kreatorem środka pola Boateng też nie jest bo nie ma długiego podania czy takiej wizji gry jaką na tej pozycji trzeba mieć, a do topowych ofensywnych pomocników jak Pastore, Jovetic czy Hamsik też raczej nie doskoczy. Boateng to piłkarz wszechstronny, pomocnik dla liderów danych ról w środku pomocy i tyle.Jako ofensywny pomocnik w dwóch meczach dwa gole i asysta. Owszem, z Brescią tylko gol i ogólnie słaby mecz, ale


