Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13079
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3357
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Chlopaczek » 12 gru 2010, 15:19

Pare slow ode mnie.

Wygralismy bez wiekszych problemow ale ciagle czekam az Milan Allegriego mnie zachwyci. Gramy troche jak Inter ostatnimi laty - wygrywamy tylko ze nie ma w tym magii. Powie ktos ze wazne sa zwyciestwa wazne jest zeby zdobyc w koncu mistrzostwo styl jest mniej istotny. Zgadzam sie z tym i dlatego ani slowa krytyki ode mnie. Sa trzy punkty na magie moge jeszcze poczekac.

Martwie sie troche o Allegriego. Chyba zachorowal tak dzisiaj zmiany robil. Powinni go przebadac w MilanLab to moze byc zapalenie opon mozgowych ;)

Pirlo. Ja to bym mu wymyslil nowa pozycje - kelner w pizzerni. Tam moglby sobie robic te swoje koleczka a skutecznosc podan mialby bliska 100%. Taki zarcik bo dzisiaj akurat na boisku nie byl kelnerem zagral poprawnie zaliczyl asyste :spoko:

Boateng. Jakos ciagle nie jestem do niego w pelni przekonany. Gra dobrze stara sie biega strzela asystuje mimo wszystko jakos nie moge przyzwyczaic sie do jego obecnosc w Milanie. Tak jakby nie pasowala mu ta koszulka. To na pewno moja wina a nie jego i czekam az mi przejdzie poniewaz lubie tego chlopaka i mam nadzieje ze bedzie w tych barwach biegal przez lata.

Abbiati. Dzisiaj wzor bramkarza. Pewny szalony byl wszedzie nawet na lewej obronie.

Teraz Roma i nawet nie bede pisal jak trzeba ten rok zakonczyc.

Forza Milan.

Wróć do „Włochy”