Wygralismy bez wiekszych problemow ale ciagle czekam az Milan Allegriego mnie zachwyci. Gramy troche jak Inter ostatnimi laty - wygrywamy tylko ze nie ma w tym magii. Powie ktos ze wazne sa zwyciestwa wazne jest zeby zdobyc w koncu mistrzostwo styl jest mniej istotny. Zgadzam sie z tym i dlatego ani slowa krytyki ode mnie. Sa trzy punkty na magie moge jeszcze poczekac.
Martwie sie troche o Allegriego. Chyba zachorowal tak dzisiaj zmiany robil. Powinni go przebadac w MilanLab to moze byc zapalenie opon mozgowych
Pirlo. Ja to bym mu wymyslil nowa pozycje - kelner w pizzerni. Tam moglby sobie robic te swoje koleczka a skutecznosc podan mialby bliska 100%. Taki zarcik bo dzisiaj akurat na boisku nie byl kelnerem zagral poprawnie zaliczyl asyste
Boateng. Jakos ciagle nie jestem do niego w pelni przekonany. Gra dobrze stara sie biega strzela asystuje mimo wszystko jakos nie moge przyzwyczaic sie do jego obecnosc w Milanie. Tak jakby nie pasowala mu ta koszulka. To na pewno moja wina a nie jego i czekam az mi przejdzie poniewaz lubie tego chlopaka i mam nadzieje ze bedzie w tych barwach biegal przez lata.
Abbiati. Dzisiaj wzor bramkarza. Pewny szalony byl wszedzie nawet na lewej obronie.
Teraz Roma i nawet nie bede pisal jak trzeba ten rok zakonczyc.
Forza Milan.


