Właśnie o takich mi chodziło. Dyskutujemy o chuliganach, którzy pod przykrywką barw klubowych klepią się nawzajem. Dla mnie to hańbienie imienia klubu a nie jego rozsławianie. Mam ogromny szacunek za to dla ludzi, którzy zajmują się oprawami, dopingiem i którzy jeżdżą na wyjazdy wspierając swój klub.cloner pisze:O nich nie dyskutujemy
Nie znasz mnie, nie wiesz jakimi zasadami się kieruję ani tego czy jestem od nich mądrzejszy. Znam takich co jeżdżą tylko po to, żeby dostać po mordzie i jakoś specjalnej błyskotliwości u nich nie stwierdzam, ale każdy robi to co lubi.cloner pisze:Bo ja twierdzę, że wielu jest mądrzejsza i inteligentniejsza od Ciebie. Kieruje się w życiu zasadami, które Tobie są pewnie obce


