ponoc jego stary byl ogrodnikiem , moze zawita do was i przy okazji stary bedzie odkrecac zraszacze? wiem wiem marna napinka choc na pewno lepsza niz bezpodstawne pisanie takich głupot jak zacytowany fragment.Idealnie pasuje tam z charakteru...
a jaki Robinho mial charakter? gdy grał nigdy nie marudził z tego co pamietam , z Realu odszedl tylnymi drzwiami później powiedzial troche rzeczy w wywiadach ale gdy był w drużynie nie przypominam sobie żeby był z nim jakiś duży problem. Bał się rywalizacji a Tevez ma chyba inny problem.Poza Robinho nie przypominam sobie nikogo podobnego do Teveza 'z charakteru'.



