Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 12 gru 2010, 23:27

Alves :angry2:

Sędzia chyba gwizdnął tam spalonego, ale to pewnie tylko po to, aby ratować twarz Daniemu :lol: Alves dzisiaj grał bardzo dobrze, akcja przy trzecim golu kapitalna a do tego generalnie był charakterystycznie dla siebie nadpobudliwy w ofensywie i działał niemalże jak napastnik.

Tak czy siak solidnie zapracował sobie na miejsce w kompilacjach o największych pudłach ['] :lol:

Ogólnie jednak miazga. Wiadomo, że oczekiwałem zwycięstwa, ale RSSS to rewelacja rozgrywek a poza tym bałem się, że trochę odpuścimy po ostatnich wynikach, ale jednak nie trafiłem z przewidywaniami - była symfonia.

Messi po końcowym gwizdku wyglądał na zawiedzionego - wszak dopiero nabierał tempa.

Pedro El Crack Total. Od pewnego czasu jest w znakomitej formie i dzisiaj znowu był świetny (dwie asysty + perfekcyjna praktycznie gra) i szkoda tylko, że nie strzelił gola, ale przyzwyczajamy się już do tego, że w swoim drugim sezonie Pedro pracuje więcej dla zespołu niż dla siebie.

Generalnie było super i tyle. Nie śmiałbym oczekiwać więcej. Plan jak do tej pory jest realizowany perfekcyjnie a więc słabsza forma powinna przyjść dopiero za jakiś miesiąc :P

[EDIT]

Widzę poprzedni wpis. Nie będę wdawał się w polemikę bo to było jasne jak słońce, że taki wpisy będą. Nie zjawiskowa Barcelona a rywal co się położył/przestraszył. Jak Arsenal przed rokiem.

Wróć do „Hiszpania”