Bramka narpawde z dupy, duzo farta przy niej bylo i nic innego nas nie dzielilo.
Najpierw kapitalna okazja Naniego co z powietrza strzela minimalnie obok słupka, gol, setka Andersona co ładnie wyciągnął Szczesny, setka Naniego, karny Rooney'a vs. ładny strzał Nasriego i nie udana dobitka Szamaka.
Rzeczywiscie wiele nas nie dzieliło.
Zasłużone zwycięstwo, wynik 2-0 bardziej by odzwierciadlał to co się działo na boisku, ale partaczyliśmy niemiłosiernie. Ja bym gości i tak opie*** bo nie można czegoś takiego robić w spotkaniach na szczycie, w ogóle nie można czegoś takiego robić co już ich powinny nauczyć mecze z Evertonem czy Fulham.



