Evra czasami bardzo nerwowo i zawsze gdy dochodziło do jakiś sytuacji stykowych po jego stronie to drżałem na potęgę. Rooney niby aktywny, walczył ale jest jeszcze bez tego błysku dzięki któremu był najlepszym napadziorem w PL.
Na bardzo duży plus dla mnie środek obrony, Anderson i Raffael. Bałem się że mając na swojej stronie Clichego, AA i być może Nasriego schodzącego na lewe skrzydło będziemy mieli przesrane w tym sektorze boiska (jeszcze pomyśleć że Nani biegał po tej stronie). Brazylijczyk zagrał jednak bardzo dobrze i nie zadość że pewny w obronie to bardzo fajnie się podłączał.
Zdziwiły mnie trochę zmiany a w sumie ich brak. Giggs za Andersona
Ten karny to dla mnie parodia ... Jak można walić z całej siły w środek bramki
PS Jak VdS robił zwód w polu karnym (lewą nogą) to myślałem że kopnę w kalendarz
EDIT:
Sam czekam na jakis porządny link żeby jeszcze raz zobaczyć czy był tam delikatny ruch ( przy jakimś uślizgu) czy Francuz się tylko podpierał i został nastrzelony (choć w sumie to przeszkodziło Naniemu w kontynuowaniu akcji z której mogło być duże zagrożenie i dlatego gwizdnął)fieldy pisze:Karny to jakaś kpina. Clichy się podpierał na ręce i Nani w tę rękę kopnął piłkę![]()



