Czyli jednak Rosell zmiekl i pod wplywem opnii spolecznej a przede wszystkim cules daje szanse na wypowiedzenie socios.Sporo wątpliwości budzi kwestia ewentualnego przegłosowania umowy z Katarczykami na zgromadzeniu socios compromisarios. Rosell tłumaczył najpierw, że „decyzja nie zostanie poddana pod głosowanie na zgromadzeniu, ale porozumienie znajdzie się w porządku dziennym i zostanie szczegółowo wyjaśnione”, by następnie stwierdzić: „Jeśli zgromadzenie się sprzeciwi, to porozumienie zostanie wycofane”(obecny na dzisiejszej uroczystej konferencji prasowej Luis Enrique pisze na swoim twitterze, że jednak ostateczną decyzję podejmą socios...) „W FC Barcelonie ostatnie słowo należy do socios” - dodał Rosell. Powstaje zatem pytanie: w jaki inny niż głosowanie sposób socios mieliby wyrazić swoje zdanie?
Jak mnie pamiec nie myli socios compromisarios to w wiekszosci zwolennicy Sandro?


