SPOILERY
i znowu wszystko układa się po myśli 'super Dexa' - tak jak ktoś tu wyżej zauważył = przewidywalnie, niespójnie ( czemu Quinn tak szybko wyszedł ? ) i jak zwykle na farcie wszystko się udaje. No jakoś nie mogę zdzierżyć tej sytuacji z Debrą zostawiającą Dexa i Lumen za tą folią, tak samo jak pozbycia w taki łatwy sposób Liddy'ego i Jordana. Mogli się autorzy pokusić o bardziej zaskakujące zakończenie.



