Nie zgadzam się. Sukcesy w II lidze, w futsalu czy piłce kobiecej pokazują, że facet potrafi się odnaleźć w każdej rzeczywistości.Wilmore pisze:podawanie jako przykładowych sukcesów jego kariery w futsalu i z drużynami kobiecymi jest niewiele bardziej odpowiednie, jak podawanie jako argument "za" Ronaldinho jego umiejętności gry na bębnach.
Zarówno w piłce technicznej (futsal) czy siłowej (utrzymanie Przeboju w II lidze). A "siąść grupie" to on musi, w Bytomiu jest doskonale znany, piłkarze także go znają, w obecnym sezonie był chyba na każdym meczu u nas



