nie czytam o Dexie, bo nie oglądaliśmy jeszcze. ale może napomknę coś o tytułach, które równocześnie próbujemy z kobietą ogarnąć. X-Files, jak wcześniej pisałem, im bardziej wgłąb tym lepiej; może nie każdy odcinek jest genialny, dużo przewidywalności w co poniektórych, błahe. ale są momenty. Modern Family - jak dla mnie genialna rzecz, śmiechu co nie miara, krótkie epizody, szybko się ogląda i czeka z niecierpliwością na następny tydzień. Boardwalk Empire - megaprodukcja HBO, ogólnie może być, dobry początek, im bliżej końca tym gorzej, ostatni epizod jeszcze nie obczajony. z tych co się skończyły już, to Spartacus i Sons of Anarchy godnie polecenia.
liznęliśmy Blue Blood, Mentalistę, Lie to Me - ale po pierwszych odcinkach daliśmy sobie spokój.



