Jeśli chodzi o rozmowy motywacyjne to ja zawsze robię tak samo.
Jak morale genialne to u siebie daję 'możecie wygrać' gdy przeciwnik jest niewiele gorszy, podobny lub nawet lepszy, 'dla kibiców' gdy dużo słabszy bo wtedy i tak grają dobrze. Na wyjazdach odwrotnie, ' możecie wygrać' gdy drużyna dużo słabsza i 'dla kibiców' gdy niewiele słabsza, porównywalna, albo lepsza.
W przypadku gdy morale słabsze to właściwie daję tylko 'dla kibiców' lub gdy przeciwnik dużo mocniejszy to że nie oczekuję od nich zbyt wiele.
Indywidualne tylko w przerwie w zależności jak zawodnik gra.
Najważniejsze to jednak by zespół miał wysokie morale, wtedy byle nie zepsuć tego ^^



