Mhm ale mi nie chodzi o taktykę jako taktykę gry zespołu, ale taktykę meczową (wymuszenie słabszej nogi, agresywny odbiór piłki, ścisłe krycie i pressing na pojedynczych zawodnikach rywali). Ogólną taktykę dla zespołu to ja sam robię. Myślałem że względnie dobrze to zaznaczyłem pisząc o traktowaniu CMów i DMów przeciwnikówTardelli pisze:Dokładnie; ja nawet sparingu nie dałbym poprowadzić asystentowi. Praca nad dobrą taksą jest z reguły bolesna, ale trzeba to robić. Jak w życiu - człowiek uczy się na błędach albo nie. I albo ma wyniki... albo nie.



