Obrońca Sevilli wybił mu piłkę pod nogi, a nie był kryty. Trafił przy dłuższym słupku, ale tu też trochę winy Palopa bo nawet nie drgnął. Generalnie to niezwykle irytowała mnie niedokładność podań BVB. Co podanie to albo do rywala, albo do nikogo. W końcówce starali się przenosić szybko grę pod pole karne Sevilli długimi podaniami, ale właściwie nikt ich nie mógł zgrać bo leciały na głowę obrońców.ddemon pisze:nie wiem w jakiej strzelił bramkę


